

Kapliczka i Atom – Dukovany Nocą
Kapliczka św. Cyryla i Metodego przy elektrowni atomowej w Dukovanach (jednej z dwóch w Czechach) to ciekawy obiekt fotografowany często na tle kominów. Jednak, żeby otrzymać typowo artystyczne kadry należy zastosować kilka zabiegów fotograficznych, dzięki którym sama kapliczka jak i dalszy plan będą wyglądać oryginalnie.
Najkorzystniejszą porą jest przyjazd tutaj o zmierzchu i podświetlenie kapliczki światłem latarki albo światłem LED. Drugim z zabiegów jest uzyskanie na tyle długiego czasu naświetlania, żeby para wodna unosząca się z komina w elektrowni uległa rozmyciu na zdjęciu. Tym samym uzyskujemy mocno podkreśloną kapliczkę na pierwszym planie oraz rozmyte smugi nad kominami w sposób bajkowy na drugim planie.
Efekt końcowy: Podkreślona kapliczka i rozmyta para wodna.
Ogniskowa i Perspektywa
Najlepsze według mnie ujęcia można otrzymać na ogniskowej około 100-150 mm, kiedy częściowo spłaszczamy perspektywę i kapliczka na tle kominów wydaje się stosunkowo duża. Widziałem tutaj różne kadry i myślę, że wybór odpowiedniej ogniskowej, a tym samym proporcji pomiędzy kapliczką, a kominami to też kwestia gustu.
Możemy odsunąć się znacznie dalej i fotografować z odległości 200 lub 300 metrów, tym samym wybierając inną długość ogniskowej, jednak w pewnym momencie to spłaszczenie perspektywy będzie wyglądać trochę sztucznie. Według mnie niezbędny tutaj jest kompromis, gdzie całość będzie wyglądać w miarę naturalnie. Oczywiście ogniskowa zdjęcia porównywalna do perspektywy ludzkiego oka nie będzie za ciekawa. Niezbędne jest jej wydłużenie, jednak bez przesady.
Lokalizacja
Na mapach poniżej pokazałem miejsce, z którego robiłem zdjęcia. Znajduje się ono jakieś 70 metrów na południowy-zachód od kapliczki.
Malowanie Światłem: Kiedy i Jak?
W uzyskaniu ciekawego, nocnego kadru niezbędne jest tak zwane „malowanie światłem”, czyli oświetlanie danego obiektu, tak aby był widoczny na tle nocnej scenerii. Czas „malowania” i wybór źródła światła zależy od momentu, w którym przyjedziemy.
- O zmierzchu (Blue Hour): Jeśli robimy zdjęcia około 30-40 minut po zachodzie słońca, niebo nie jest jeszcze czarne. Kapliczka i otoczenie są wciąż w miarę widoczne, więc oświetlenie latarką lub LED musi być delikatne.
- W nocy: Kiedy jest kompletnie ciemno, oświetlenie samej kapliczki należy wykonać światłem LED bardzo ostrożnie, tak aby nie była ona zbytnio przepalona i nie kontrastowała sztucznie z czarnym otoczeniem.
Zalecam próby w przedziale czasowym począwszy od złotej godziny i skończywszy na zmierzchu astronomicznym.
Ilość pary wodnej
Ważnym elementem jest to, ile pary wodnej wydostaje się z elektrowni. Widziałem zdjęcia, w których tej pary jest mało – rozmycie wygląda ciekawie, ale kadr traci na atrakcyjności. Dobrze jest wybrać dzień, w którym ilość pary jest znaczna; wtedy przy rozmyciu pięknie zapełni górną część kadru.
Parametry i Filtry
Fotografowanie podczas tzw. „niebieskiej godziny” z przymkniętą przysłoną do wartości f/9 – f/11 na niskim ISO (100-400) będzie wystarczające, żeby uzyskać czasy naświetlania rzędu kilkunastu sekund. Nie jest wówczas potrzebny filtr szary.
Pomysł na kadr dzienny (Pionierski)
Jeśli jednak będziemy chcieli zrobić zdjęcie w ciągu dnia, filtr szary będzie niezbędny. Myślę, że ciekawym rozwiązaniem jest przyjazd tutaj o zachodzie słońca, kiedy promienie oświetlają kapliczkę, i zastosowanie filtra szarego, który pozwoli na rozmycie pary przynajmniej na kilkanaście sekund. Takich zdjęć jeszcze tutaj nie widziałem – może to być pionierskie podejście gwarantujące unikalne kadry.
Logistyka: „Gumioki” i Samowyzwalacz
Miejscówka jest stosunkowo łatwa do obsługi. Możemy ustawić się na drodze bocznej nieopodal kapliczki i tutaj z pola robić zdjęcia. Niezbędne będą jednak buty terenowe lub „gumioki” i statyw.
Sam fotografowałem w dość specyficzny sposób:
- Ustawiałem aparat na statywie z opóźnieniem migawki na 10 sekund.
- Podbiegałem do kapliczki.
- Przez kilkanaście sekund „malowałem” ją lampą LED.
Najciekawiej wyszło zdjęcie, w którym ja sam jestem w kadrze – stanowię dopełnienie kompozycji, zapełniając ciemną przestrzeń w dolnej lewej części. Jeśli nie chcemy znaleźć się na zdjęciu, warto posiadać inny sprzęt, chociażby latarkę o dużym zasięgu, która pozwoli na ukierunkowanie promienia światła z dalszej odległości.
Kompozycja: Co działa, a co nie?
Nie należy przesadzać z czasem oświetlenia – kilka sekund z latarką wystarczy. Próbowałem oświetlać kapliczkę z innych stron, lub „kontrowo”, ale krawędzie podświetlone od strony przeciwnej nie wyglądały ciekawie.
Najlepsza jest klasyczna kompozycja: kapliczka w prawym dolnym rogu, na dalszym planie kominy, a góra kadru wypełniona rozmytą parą wodną. Przymknięcie przysłony do f/11 – f/13 powoduje dodatkowo, że na dalszym planie pojawiają się „gwiazdki” z oświetlenia drogowego, co wygląda korzystnie. Próbowałem komponować to miejsce z przejeżdżającymi samochodami i smugami ich świateł, ale nic ciekawego nie udało mi się w ten sposób stworzyć.
Planowanie Podróży
Miejsce to jest oddalone o 1 godzinę i 45 minut od Kyjova, więc ciężko zaplanować tu sesję równolegle z wieczornymi kadrami w okolicach tego miasta. Jeśli dzień będzie słoneczny i zakończymy sesję pod kaplicą św. Barbary około 40-50 minut przed zachodem, to pod elektrownią będziemy już w nocy.
Nieco bliżej jest z Velkich Bilovic (ok. 1h 15min). Kończąc wiosną sesję w tych okolicach nawet 30 minut przed zachodem słońca, możemy zdążyć pod elektrownię idealnie na „niebieską godzinę”.
Generalnie jest to świetna miejscówka awaryjna, gdy pogoda się popsuje i możemy podjechać tam wcześniej, lub jeśli udajemy się w kierunku Pragi.
Autor tekstu: Szymon Wójcik
CZYTAJ WIĘCEJ:
- Gdzie nocować na Morawach Południowych?
- Morawskie pola ze statywem, czy bez?
- Jaki obiektyw na Morawy Ppołudniowe?
- Latanie dronem w Austrii 2026
- Latanie dronem w Czechach 2026
- Dziedzictwo winiarskie regionu Kyjov
- Czy warto jechać latem na zdjęcia na Morawy?
- Folklor Moraw południowych
- Elektrownia jądrowa Dukovany
